Jak wyrzucić telewizor raz na zawsze i stać się wolnym

wyrzucić telewizor

Dokładnie rok temu postanowiłam, że chce żyć. Zacząć żyć. Zacząć żyć spokojnie, delikatnie, doceniać, podziwiać, widzieć, czuć. Dlatego też postanowiłam wtedy, że przestaję ładować swój mózg zbędnymi rozpraszaczami.

Dokładnie rok temu pozbyłam się telewizora raz na zawsze. Dokładnie rok temu postanowiłam, że przestaję łykać śmieciowe papki, czyli oglądać wiadomości. I wiecie co? Dobrze mi z tym.

Tak po prostu wyrzucić telewizor może wydawać się czynem nad wyraz nieprzemyślanym. Jednak oglądając prawie codziennie wiadomości z Polski czy ze świata, zaczynałam przeżywać te wszystkie trochę wyssane z palca problemy. Bo co większość z nich mnie obchodzi, co mi ta wiedza da, co mogę z nią zrobić, albo nawet co chciałabym z nią zrobić. W gruncie rzeczy nic. Papka informacyjna, którą karmiłam się przez długi czas budowała we mnie tylko większą nienawiść, niechęć do zmian, do narodu, do reszty świata, do rządu, do wszystkiego co tylko możliwe. Zaśmiecała mój umysł rzeczami w gruncie rzeczy mi zbędnymi. Zbędnymi do życia. Abstrahując już od tego czy to wszystko co mówią jest rzeczywiście prawdą, bo nie koniecznie tym co nas karmią jest prawda, albo ta prawdziwa prawda. Ale nie tylko te okrutne papki zżerały mi czas, w telewizji można znaleźć jeszcze wiele niepotrzebnych rzeczy, od filmów 10 klasy po takie też seriale i (o zgrozo!) tysiące warunkujących nas reklam.

Dlatego powiedziałam basta!

wyrzucić telewizor 1

I co mi to dało?

Nie oglądam już wiadomości dobry rok.  Innych telewizyjnych „zapchaj dziur” też nie oglądamy. Oddaliśmy telewizor (znaleźliśmy nowego amatora). A i tak mimo to wiemy o ważnych kluczowych sprawach. Bo nie da się tego ominąć, ale nie ma też po co. Szczerze powiedziawszy teraz jest o niebo lepiej. Gdy się z kimś spotykamy mamy o czym porozmawiać, dzięki znajomym dowiadujemy się co ciekawego lub przerażającego działo się na świecie i to nam wystarczy. Możemy wymienić poglądy. Nie zdarza się to codziennie, więc nie musimy, nie muszę żyć z  negatywnością życia na co dzień. Do końca wyczyścić się z nad-informacji nie da rady, bo taki jest nasz świat i duża ich ilość po prostu będzie, ale jednak bełkot telewizyjny, czy podobnych im portali jest w moim odczuciu zbyteczny.

A moje życie stało się piękniejsze i spokojniejsze. Pełne dobroci, szczerości i radości. Znów zaczęłam widzieć piękno i wierzyć w dobro natury ludzkiej. Zaczęłam wierzyć, że życie jest piękne jeśli tylko tego chcemy. Nie jest takie jak przedstawia to telewizja, tam są tylko pokazywane ekstrema ekstremów tak aby było ciekawiej i mogło nas zszokować lub przerazić. Nie znam już nazw popularnych leków na zgagę, czy hemoroidy :p, nie wiem jakie serki do chleba są na czasie hehe. Zaczęłam żyć swoim życiem. Mieć swoje cele, odnajdywać swoje pasje i najważniejsze być z rodziną… bez rozpraszaczy. Teraz mamy po prostu dla siebie więcej czasu.

A jeśli będzie koniec świata?

A jeśli będzie koniec świata, nastanie wojna itp. napewno się o tym dowiem w dobrym momencie, i się tego nie obawiam. Choć może jak bym się nie dowiedziała, to wszystko złe by mnie ominęło? A ja bym żyła w błogiej nieświadomości? Hehe któż to wie..:p Mimo wszystko mam nadzieję, że nie będę musiała się o tym przekonywać.

Informacyjna papka narazie mnie nie tyka i mam nadzieję, że tak zostanie. Czystszy umysł i czas niespędzony na patrzeniu w szklany ekran mogę teraz spożytkować na bardziej ciekawsze, spokojne i kreatywne życie, które jest tym czego teraz chcę i potrzebuję. A jeśli chcę chwile na niego popatrzeć, mam laptopa który mi w zupełności wystarcza.

I tego też wam życzę w tym roku. 🙂 Spokoju i odnalezienia swoich pasji.:) Spróbujcie sami zrobić sobie miesiąc przerwy od różnego typu newsów i wiadomości i zobaczycie jak poczujecie się lepiej.:) A może już zrobiliście? Dajcie znać w komentarzu.:)

Ps. Więc jak wyrzucić telewizor raz na zawsze? Wyłącz go. Odłącz od kontaktu. Zwiń kabel.
Oddaj sąsiadowi, sprzedaj, a w ekstremalnym przypadku wyrzuć za okno.
Od tej chwili jesteś już wolna.

Buziaki, Magda

  • Ola

    Nie martw się, jeżeli nastanie koniec świata, to prędzej dowiesz się o tym z internetu lub ktoś do Ciebie zadzwoni 😉 Ja też nie mam teraz telewizora i jakoś nie narzekam, ale też nie jest tak, że jakoś od niego odpoczywam. Nie ukrywam, lubię oglądać telewizję, ale zazwyczaj preferuję wyłącznie filmy lub parę innych, wybranych programów. Poza nimi nie oglądam telewizji, więc mi wcale nie przeszkadza w robieniu innych, często ciekawszych, rzeczy 🙂

  • Pingback: 30 rzeczy, które możesz robić, gdy nie oglądasz telewizji - Life by Mada()